2017-06-14

„Ona tańczy dla mnie" w stolicy Dolnego Śląska

0

Hit zespołu Weekend zapoczątkował renesans disco polo. We Wrocławiu był zapalnikiem szampańskiej zabawy. - Wszyscy dłonie nad głową - krzyczał ze sceny Radosław Liszewski.

Energetyczny, dynamiczny i taneczny - w ten sposób można określić występ, w jaki Weekend zaprezentował się podczas imprezy "Wrocław w rytmie disco". Radek Liszewski jak mało kto potrafi aktywizować publiczność do wspólnej zabawy. Wokalista dwoił się i troił, aby fani, zarówno ci na wrocławskim stadionie, jak i ci przed telewizorami, poczuli klimat prawdziwej dyskoteki. - Pobijmy we Wrocławiu rekord klaszczących dłoni - mówił do obecnych lider zespołu. Trzeba przyznać, że licznie przybyli szybko poddali się perswazji piosenkarza. - Macie siły, macie moc, rozbujajmy to. Zróbcie hałas - mówił Liszewski podczas wykonania przeboju „Za każdą chwilę z Tobą". Wrocławski stadion rozbujał się w rytm melodyjnego hitu grupy. Dla wielu był to niezapomniany występ.

Disco polo to prawdziwy fenomen. Kiedyś były to kasety sprzedawane ze składanych łóżek. Teraz przeboje muzyki tanecznej notują milionowe odsłony w serwisach internetowych. Można pokusić się o stwierdzenie, że uległy prawdziwej cyfryzacji. Tak też jest z „Ona tańczy dla mnie" grupy Weekend. Hit wylansowany przez Radosława Liszewskiego odnotował już ponad 100 milionów wyświetleń w serwisie You Tube.

Wielu wskazuje, że to właśnie twórczość zespołu Weekend zapoczątkowała prawdziwe odrodzenie disco polo. Nie powinno zatem dziwić, że to właśnie "Ona tańczy dla mnie" zespół zagrał jako pierwsze, podczas koncertu „Wrocław w rytmie disco". - Publiczność zawsze oczekuje od nas tej piosenki, a my nie możemy zawieść naszych fanów oraz widzów - mówił lider grupy Radosław Liszewski podczas jednej z rozmów z POLSAT.PL.

Zobacz także:
Marcin Miller: Wrocław szaleje i się bawi
„Wszyscy Polacy" zasłużyli na aplauz
Czadoman: na scenie zawsze jest moc

Komentarze
© Disco Polo Music 2017